O autorze
Studiuję psychologię. Praca magisterska pomogła mi w podjęciu decyzji o nie skończeniu studiów dziennikarskich...
Byłam między innymi masażystką, telemarketerką, opiekunką pięciu psów jednocześnie i bohaterką pewnego filmu promocyjnego. W pracy, w domu, na spacerach, w podróży i podczas pisania towarzyszy mi Akryl – pies przewodnik. To moje wspaniałe oczy, drugi nos i mózg obszyte czarnym futrem.
Pisanie o osobach z doświadczeniem niepełnosprawności stało się ostatnio popularne, momentami wręcz modne. Mój pomysł pisania o swoim i cudzym doświadczeniu zrodził się dawno temu, wtedy, gdy nie było to aż tak popularne. Nie lubię chadzać wydeptanymi ścieżkami, dlatego postaram się spoglądać na wiele spraw z nowych perspektyw, zapraszać do przemyśleń ludzi, o których prawie nikt nie słyszał, nie wiedzieć czemu. Ze zdumieniem odkrywam, ile interesujących tematów aż się prosi, by zapukać do ich drzwi, a następnie wprosić się na herbatę. Każdy się może o tym przekonać, czytając ten blog.

Nie daj sobie wmówić doskonałości

Obojętność doskonała. Kamienna twarz, odwrócony wzrok. Stoisz sobie obok mnie i wyobrażasz sobie, że skoro cię nie widzę, to też nie słyszę, nie czuję. Spokojnie, czy mogłabym mieć o to do ciebie pretensje? Ty też jesteś niepełnosprawna, ty też jesteś niepełnosprawny. Cierpisz, boli cię fantom amputowanej dumy, gdy ktoś odkryje twoje słabości.

Tekst dedykuję ludziom doskonałym, urodzonym perfekcjonistom, nadludziom i herosom, głównie jednak wszystkim tym, którzy są lepsi od innych.

Niepełnosprawność, to termin wieloaspektowy, złożony, niejasny, niesprecyzowany, sporny. Ale przede wszystkim, umowny. Osobiście uważam, że ludzie w pełni sprawni nie istnieją. Mamy za to całe bogactwo ludzi niesprawnych na różnym poziomie i niesprawność ta dotyczy odmiennych obszarów. Ponadto, nie należy zapominać o tym, że niesprawność może być sprzężona z inną. A jedna wynikać z drugiej, choć nie zawsze w sposób bezpośredni. Już gama ludzi niesprawnych ruchowo lub sensorycznie jest bardzo bogata. Od aktywnych i zatrudnionych na otwartym rynku pracy, po tych, którzy nie wychodzą z domu.

Imiona niepełnosprawności
A teraz odsłaniam przed Wami kilka typów niepełnosprawności, która występuje często, a nie jest widoczna na pierwszy rzut oka.

1. Niepełnosprawność życiowa: potocznie zwana niezaradnością. Nie potrafię załatwić swoich spraw, ogarnąć własnego terminarza, rozwiązać problemu w sposób praktyczny, za to doskonale potrafię narzekać.

2. Niesprawność technologiczna: na którą zda się, cierpi wiele osób. Trudno bowiem w świecie tak wielu technologicznych rozwiązań się odnaleźć. Jedni stawiają na specjalizację w wybranej dziedzinie np. telefonii komórkowej, a inni na wiedzę ogólną. I jedna i druga opcja ma plusy i minusy.

3. Niesprawność społeczna: trudności w nawiązywaniu i podtrzymywaniu kontaktów.

4. Niesprawność językowa: w moim pojęciu, jeśli ktoś nie zna podstawowego języka angielskiego, cierpi na nią. Angielski póki co jest językiem międzynarodowej komunikacji, naukowych publikacji i świata rozrywki.

5. Niesprawność ekonomiczna: występuje, gdy nie da się zaspokoić podstawowych potrzeb materialnych. Pisząc o podstawowych potrzebach mam na myśli również pozwolenie sobie na wakacje, rozwijanie zainteresowań.

6. Niesprawność na rynku pracy, emocjonalna, psychiczna, fizyczna, intelektualna, motywacyjna etc. Wystarczy?

Oczywiście, nie musisz czuć się niepełnosprawny/a w każdym momencie. Jeśli potrafisz, mimo swych ułomności, zaspokajać potrzeby, to wspaniale, gratuluję. Wiele osób, których niesprawność widać na pierwszy rzut oka też potrafi. Serio.

Gorzej, gdy w zaspokajanie danego typu potrzeb wkładasz więcej wysiłku, niż wynosisz korzyści. Takie dążenie do perfekcji pochłania wiele energii i powoduje często, że inne dziedziny życia bywają zaniedbane.

Co z tego?
Skoro wiemy już, że każda osoba jest niepełnosprawna, zastanówmy się, co może z tej wiedzy wynikać:

1. Niepełnosprawny, nie znaczy niepełnowartościowy. Chyba, że twój świat składa się z samych złych ludzi i negatywnych postaw.

2. Nie powinieneś mieć potrzeby litowania się nad niepełnosprawnymi. Chyba, że masz taką pasję użalania się nad samym sobą. Pamiętaj przy tym, że wiele z niesprawności nawet widocznych i sprzężonych, da się i należy niwelować poprzez szeroko rozumianą rehabilitację. Nie będę się dziś rozwodziła nad tym tematem, choć z pewnością jest interesujący.


3. Poczucie wyższości jest też zbędne. Chyba, że cechuje Cię hipokryzja.

4. Jeśli świadomie nie pomagasz osobie w potrzebie, licz się z tym, że poczujesz smak obojętności, gdy będziesz potrzebować pomocy.

5. Jeśli pomagasz znajomemu w potrzebie, a on odwdzięcza się obojętnością, gdy potrzebujesz pomocy, wymień kumpla.

6. Nie wgapiaj się w ludzi, którzy wyglądają inaczej, niż ty. Zajmij się lepiej pracą nad tym, co u ciebie nie funkcjonuje najlepiej.

7. Doceniaj i wspieraj innych, gdy są przy tobie, gdy ci pomagają, pomimo własnych słabości. Doceniaj też ich sukcesy, wspieraj podczas samorozwoju.

8. Nie bądź taki poważny.
Uśmiechaj się z innymi kulawymi, gdy żartują o własnej niepełnosprawności. Też sobie walnij od czasu do czasu żart ze swoich kul.

9. A teraz najważniejsze: nikt nie jest doskonały. Czasem ludzie potrzebują pomagać. Od czasu do czasu daj sobie pomóc. Doskonałość jest złudzeniem. Po prostu zaakceptuj siebie.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...